pablo: 27 marca 2011, 18:37 | edytowany: 27 marca 2011, ! . 7044

Czerwona czy zielona linia?

Pewnie już wszyscy, którym zdarzało się czytać moje wpisy wiedzą, że nie wierzę w hossę i dla mnie ruch od dołka w 2009 roku jest tylko korektą. Która trwa dłużej niż zakładały wszystkie niedźwiedzie, przez co ich grono zostało dość poważnie przetrzebione.

Najpierw wykres WIG, który wygląda najbardziej byczo:

Załóżmy na chwilę, że trwa hossa. Jeśli miałoby to być założenie prawdziwe, powinno nastąpić przyspieszenie wzrostów, które wprowadzi RSI w strefę wykupienia (powyżej 80) przez co nabierzemy impetu i ostro ruszymy w górę. Możliwe, że wartości WIG wyrównałyby szczyt hossy z 2007 roku i dotarły w okolice górnego ograniczenie długoterminowego kanału wzrostowego.

Jeśli jednak mamy do czynienia z korektą w bessie, to poziom 49,000 powinien okazać się betonowym sufitem, od którego odbije się wykres.

W szybszym ujęciu wygląda to tak:

Widać, że do realizacji byczego scenariusza konieczne jest pokonanie poziomu 49,000 i ponowne wyjście powyżej zielonej linii trendu. Może w końcu się okaże bo ostatnie pół roku to katorga. Ceny miotają się raz w górę, raz w dół i nic z tego nie wynika.

Ponieważ WIG'iem najbardziej "kręci" WIG20 dziś jeden wykres dla indeksu blue chipów:

Zielona wygrywa... czerwona przegrywa? Ja stawiałbym na zwycięstwo linii czerwonej. Ale już niedługo powinno się wszystko okazać, bo miejsca na ucieczką coraz mniej.

Na koniec jeden z wykresów branżowych - WIG BUDOWNICTWO. Myślę, że większość będzie zaskoczona tym co pokazuje budowlanka:

A pokazuje, że w budowlance czeka nas zapaść. Jeszcze nie teraz, ale relatywnie niedługo. Wygląda na to, że lokalny dołek się utrzyma i czeka nas co najmniej odbicie w okolice 5,100 - 5,200. Z obecnych poziomów to ponad 5%, więc spekulacyjnie wygląda całkiem ciekawie.

Dla mnie najciekawszy jest jednak sentyment inwestorów. Mówiąc krótko - miśki wyginęły. Ciekawie ujął to Kamil Jaros w jednym z komentarzy - (piszę z pamięci bo nie mogę znaleźć oryginału) "...skoro trzęsienie ziemi i awaria reaktora atomowego w Japonii, zamieszanie w Portugalii oraz Afryce nie powodują spadków wycen... - to ciężko doszukać się jakichkolwiek pretekstów do wyprzedaży na parkietach..."

Ja myślę, że do spadków dojdzie. Bez pretekstu, w dniu bez danych z USA. Ot tak - po prostu.

© pablo

~ • 27 marca 2011, 21:23 !

Witaj

Każda korekta w zasadzie powinna znosić poprzedni impuls zarówno co do wartości jak i czasu, tymczasem spadek lipiec 2007-luty 2009 trwał ok 19 m-cy a ta "korekta" trwa już ok 25 m-cy (luty 2009-marzec 2011) i końca nie widać. Wydaje mi się, że trwa to już za długo jak na "korektę" bessy - no chyba,że jestem w błędzie.

Z twojej pierwszej fotki można ujrzeć pewne podobieństwo do poprzedniej hossy - po odbiciu od dna w latach 2004-2005 indeks "szurał" po medianie tego kanału (środek) po czym wybił w górę z wewnętrznej konsolidacji w obrębie kanału i teraz jest podobnie (RSI nawet jest niżej niż analogicznie w tamtym czasie i pnie się w górę). Moje stanowisko co do wzrostów nie zmieniło się - jest hossa (na razie oczekuję poziomu ok. 51K na WIG a potem się zobaczy). Pozdrawiam cię serdecznie.

ps. myślałem, że wersja z klinem w bessie już dawna upadła.

Brak awatara

pablo • 27 marca 2011, 21:51 !

Hej dzikus,

Myślę, że w tym tygodniu (i w przyszłym) byki będą mogły się wykazać. Jeśli im się nie uda, to powinno być niedźwiedzio. A prawdę powie dolar.

Co do czasu korekt, to nie wydaje mi się, żeby trzeba było je porównywać do impulsów. Jedno czego bym się spodziewał w przypadku kolejnej fali spadkowej (o ile nadejdzie), to tego, że będzie zupełnie inna niż ruch z lat 2007-2009. Czyli bardziej poszarpana i rozciągnięta w czasie.

Co do wykresu WIG, to musiałoby być taj jak pisałem - potrzebne jest wyjście ponad 49,000 i nabranie impetu (RSI wysoko). Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Naprawdę jestem ciekaw co z tego wyniknie...

pozdrawaim

pablo

~ • 27 marca 2011, 22:06 !

nie porównuję korekt do impulsów, tylko napisałem, że korekta jest być krótsza niż impuls. Moja luka hossy, o której pisałem w ostatnim wpisie na razie trzyma, więc dla odmiany napiszę, że może być znów byczo. No chyba, że ten boczniak podrażni jeszcze obie strony rynku i na wybicie (oczywiście w górę) jeszcze poczekamy

Brak awatara

pablo • 27 marca 2011, 22:15 !

Pisałeś, że spadki trwały 19 miesięcy, a wzrosty trwają 25 miesięcy. Wywnioskowałem, że chodzieło Ci o to, że jeśli korekta trwa dłużej niż impuls to przestaje być korektą. Czyli że mamy hossę.

A wpis rzeczywiście się trzyma - mój klin upadł.

pozdr

pablo

~anonim • 14 kwietnia 2011, 21:05 !

nn

Brak awatara

~LOLek • 4 sierpnia 2011, 17:24 !

Zapamiętalem sobie ten wpis. I tak sobie czekałem, czekałem...

Były prawe burty umoczone, były lewe, a teraz toniemy. Bez powodu.

Gratulacje!

Brak awatara

Dodawanie komentarzy dostępne jest tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się by móc skomentować ten wpis.

Profil

Analityk: pablo

  • + statystyki

  • + o sobie

Shoutbox: pablo

 

« Archiwum: Sierpień 2019 »
PoWtŚrCzPtSoNd
01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031